Witam, Na początku chciałbym się przywitać, ponieważ jestem tu nowy. Mam na imię Kuba, mojego Mondka posiadam już ponad rok i jestem nim naprawdę miło zaskoczony. Ale do rzeczy... Od jakiegoś czasu, hmm jakoś od wakacji przy większej liczbie osób w środku odzywa się prawa strona z tyłu, dokładniej to określiłbym okolice nadkola. Dźwięk jakby metal uderzał o metal, można by nawet powiedzieć że nawet taki metaliczny świst przy uderzeniu. Dokładnie, to pojawia się on gdy auto 'ląduje' wyrzucone np. przez łagodny próg zwalniający. Czytałem nie jeden, nie dwa tematy, jednak żaden dokładnie nie opisuje tego o co mi chodzi. Wczoraj wymieniłem obydwa łączniki stabilizatora z tyłu. Jednak to nadal nie to. Dodam, że kiedy jadę sam, trzeba mocno się natrudzić, żeby wydobyć ten dźwięk, heh. Do mechanika raczej mi się nie spieszy z różnych powodów, no i oczywiście ze względów finansowych. Mam nadzieję, że mogę liczyć na waszą pomoc. Zaznaczę, że nie jestem ekspertem w tych sprawach, w sumie to powiedziałbym, poziom początkujący, więc proszę o wyrozumiałość. Z góry dzięki za pomoc.